Mama

Twoje łożysko jest w pełni dojrzałe (już od około trzydziestego czwartego tygodnia) i poczynając od tego momentu zaczyna się powoli starzeć. Relaksyna, jeden z hormonów ciążowych, wraz z naciskiem wywołanym przez ciężar dziecka powodują rozluźnienie spojenia łonowego, co jest jednym z etapów przygotowania do porodu. Możliwe, że z tego powodu wystąpią lekkie bóle w okolicach miednicy. Jedną z typowych dolegliwości w tym okresie ciąży jest mrowienie i ucisk odczuwany właśnie w okolicach miednicy, co związane jest z przesuwaniem się dzidziusia w dół miednicy. Relaksyna jest wydzielana pod koniec ciąży przez jajniki i powoduje rozluźnienie mięśni (zwłaszcza gładkich) i więzadeł. Ułatwi to dziecku przejście przez drogi rodne. Efekt działania hormonu możesz też odczuwać na poziomie stawów kończyn, które mogą się wydawać wiotkie i „obrotowe”. Może to powodować niepewność podczas poruszania. Bóle występujące wokół pachwin są generowane przez więzadło obłe macicy, które rozciąga się i ugina pod jej ciężarem.

Od początku ciąży, przez pierwsze dwa trymestry, objętość krwi w twoim ciele wzrosłą o 50%. Od około trzydziestego czwartego-piątego tygodnia ilość krwi przestaje wzrastać. W tym czasie zauważasz powiększanie się brodawek sutkowych, a piersi staną się coraz cięższe.

W trzydziestym piątym tygodniu wnętrze twojej macicy jest w przeważającej części wypełnione przez dzidziusia. Macica jest jak balon napierający na wszystkie twoje organy wewnętrzne. Taki stan powoduje, że musisz częściej odwiedzać toaletę w celach zrobienia siku. Także może ci dokuczać zgaga i inne dolegliwości ze strony układu pokarmowego. Jeśli nie obserwujesz żadnych niedogodności możesz się cieszyć, bo w takim wypadku należysz do nielicznych szczęśliwców. W trzydziestym piątym tygodniu ciąży już pewnie odliczasz czas do porodu. Dokładnie wypytujesz swojego lekarza położnika kiedy można się spodziewać rozwiązania. Niektóre kobiety mogą już urodzić w trzydziestym siódmym tygodniu, gdyż teoretycznie jest to ciąża donoszona. Inne muszą poczekać do czterdziestego tygodnia, a nawet nieco dłużej.

Do porodu pozostało niewiele czasu, jednak pojawiają się pewne obawy dotyczące samego wydarzenia. Wiele kobiet zastanawia się czy będzie sobie w stanie poradzić z bólem podczas porodu. Ponoć myśli o tym aż jedna na pięć kobiet będąca w trzecim trymestrze i jest to główna paraliżująca obawa dotycząca porodu. Niektóre kobiety wiedzą z wyprzedzeniem, że będą potrzebować znieczulenia zewątrzoponowego lub innego środka zwalczającego ból i przygotowują się do tego wcześniej. Podanie niektórych leków wymaga wcześniejszej konsultacji z anestezjologiem.  Są też kobiety które nie chcą przyjmować żadnych środków zmniejszających ból podczas porodu. Akceptują ryzyko bólu oraz dyskomfort i uczą się różnych technik relaksacji, aby móc sobie w tej sytuacji jak najlepiej poradzić. Przy odpowiednim przygotowaniu i wsparciu wiele kobiet lepiej znosi ból i poród naturalny niż pozostałe.

Inną obawą często towarzyszącą akcji porodowej jest konieczność wykonania nacięcia krocza lub możliwość pęknięcia w miejscu intymnym. Zabieg nacięcia krocza polega na chirurgicznym nacięciu mięśni obszaru znajdującego się między pochwą a odbytem (krocze) i odbywa się on gdy główka dziecka napiera z taką siłą, że istnieje możliwość niekontrolowanego pęknięcia tych okolic. Zdarza się, że niektóre kobiety mogą popękać spontanicznie – nawet przy już wykonanym nacięciu krocza – co będzie wymagało założenia dodatkowych szwów. Takie pęknięcia mogą być czasem niewykrywalne oraz bardzo rozległe i wymagające długiej rehabilitacji. Nacinanie krocza było kiedyś rutynowo wykonywane u każdej rodzącej, nawet jak nie istniała taka konieczność. Aktualnie czeka się z tym zabiegiem i wykonuje w razie potrzeby, aby uniknąć komplikacji jak dodatkowe pęknięcia czy utknięcie dziecka w drogach rodnych matki. Przeciętnie jest temu zabiegowi poddawane około 40-45% kobiet. Choć nadal istnieją szpitale gdzie u pierworódek zabieg ten jest wykonywany z marszu (czyli 100% kobiet rodzących po raz pierwszy często bez potrzeby ma wykonaną taką interwencję). Dowiedz się jak to jest w twoim szpitalu i czy masz możliwość wyboru. Dobre efekty daje stosowanie masażu krocza wykonywane około pięć tygodni przed rozwiązaniem w celu rozluźnienia i przygotowania zagrożonych okolic.

Czasem kobiety obawiają się reakcji personelu na możliwość wypróżnienia się podczas akcji porodowej. Kobieta rodząca nie ma w tej sytuacji żadnej kontroli, jednak może się czuć zażenowana. Nikt z asystujących przy porodzie nie powinien robić z tego żadnego problem i usunąć zanieczyszczenia tak szybko jak to jest możliwe. Istnieje też opcja wykonania lewatywy w szpitalu lub osobiście w domu. Jednak to zależy od kobiety rodzącej i czasu jaki pozostał do przyjścia dziecka na świat. Zdarza się, że z samym zabiegiem można nie zdążyć.

Inną częstą obawą kobiet znajdujących się już w szpitalu jest wykonywanie przez personel niepotrzebnych interwencji medycznych. W tym względzie należy mieć zaufanie do lekarza i położnych. Najlepiej poszukać takiego szpitala w którym do takich incydentów nie dochodzi i który ma nieposzlakowaną opinię. Pamiętaj aby mieć przy sobie kogoś kogo znasz, aby mógł wezwać personel w razie kłopotów i ochronić cię przed przykrymi i niepotrzebnymi wydarzeniami.

W kwestii cesarskiego cięcia istnieje wiele różnych opinii wśród pań. Niektóre chcą je mieć, inne za wszelką cenę chcą tego uniknąć. Niekiedy ze względów zdrowotnych rodzącej (np. niektóre choroby oczu) lub nieprawidłowego ułożenie dziecka lekarz wydaje skierowanie ze wskazaniem do wykonania cesarki. Z danych wynika, że większość kobiet chce rodzić naturalnie poprzez drogi rodne. Niektóre kobiety bardzo się obawiają wykonania cesarskiego cięcia. Nie zapominajmy, że jest to operacja, co jest związane z szeregiem komplikacji jakie się mogą pojawić. Sama rekonwalescencja trwa znacznie dłużej niż rekonwalescencja po normalnym porodzie. Wiele więcej korzyści czerpie dziecko i mama z naturalnego przebiegu porodu. Jednak gdy istnieje zagrożenie powinna istnieć opcja wykonania niezbędnej cesarki i z tym należy się liczyć.

Kobiety mają wiele obaw, ale też oczekiwań związanych w porodem. Niektóre boją się, że nie przyjadą do szpitala na czas, a dziecko przyjdzie na świat w samochodzie lub innym nietypowym miejscu jak np. winda czy centrum handlowe. Także wiele kobiet obawia się personelu medycznego. Nie pierwszy raz słyszy się o nieuprzejmych i lekceważących zachowaniach położnych itd. Pamiętajmy, że czasy się zmieniają, a co za tym idzie i ludzie i standardy. Najlepiej być dobrej myśli i zadbać o to kto się nami zajmie w trakcie tak intymnego wydarzenia jak poród.

Jeśli zauważysz u siebie niżej wymienione objawy skontaktuj się jak najszybciej z lekarzem lub szpitalem:

Powyższe objawy mogą wskazywać na wzrost ciśnienia tętniczego krwi. U zdrowych kobiet nadciśnienie tętnicze może się pojawić w drugiej połowie ciąży i może być oznaką niebezpiecznego zatrucia ciążowego.

Dziecko

W trzydziestym piątym tygodniu ciąży twoje dziecko przeciętnie mierzy około33 cm(od ciemienia do końca tułowia) i waży już ponad2,5 kg. W tym okresie maluszek nadal intensywnie gromadzi tłuszcz tuż pod skórą, aby w pierwszych tygodniach życia było mu ciepło i bezpiecznie. Przestrzeń jaką dysponuje malec w macicy jest poważnie ograniczona. Jego obroty i salta nie są możliwe, natomiast może się zdarzyć, że maluch kopnie nas boleśnie i nieprzyjemnie w żebra lub inną część ciała. W tym tygodniu dziecko charakterystycznie potrząsa rączkami i nóżkami, ponieważ jego rozmiary powodują, że macica krępuje wszelkie swobodne ruchy.

Jeśli twoje dziecko urodzi się w trzydziestym piątym tygodniu życia to będzie w grupie wcześniaków, które na 95% nie będą miały problemów z przeżyciem. Zapewnia to w pełni dojrzały centralny układ nerwowy, oraz prawie w pełni rozwinięte płuca i układ pokarmowy. W tym okresie układ trawienny produkuje enzymy trawienne, które dobrze funkcjonują w pracujących już jelitach. Oznacza to tyle, że maluch od tego momentu jest zdolny do trawienia mleka matki lub jego substytutu.

Wcześniaki, pojawiające się na świecie przed trzydziestym piątym tygodniem ciąży, zazwyczaj nie mają problemów z samodzielnym oddychaniem. Kłopot może się pojawić gdy maluch nie wytworzył jeszcze surfaktantu, czyli substancji która zapobiega sklejaniu się pęcherzyków płucnych. Ciekawostką jest że płuca dziewczynek dojrzewają szybciej niż chłopców. Dlatego dziewczynki, które urodziły się przed terminem, mają mniej trudności oddechowych, niż chłopcy w tym samym wieku.

Chociaż odruch ssania powinien być już w pełnie wykształcony, u wcześniaków mogą wystąpić małe problemy przy karmieniu piersią. Nie martw się jeśli twój maluch przyjdzie na świat między trzydziestym piątym a trzydziestym siódmym tygodniem ciąży, gdyż większość dzieci nie ma większych problemów zdrowotnych niż dzieci donoszone. Jednak wcześniaki, w przeciwieństwie do noworodków urodzonych w terminie, mogą wymagać krótkiego pobytu w szpitalu.

<<< 34 tydzień ciąży 36 tydzień ciąży >>>