Każdy z nas zna różne rodzaje jednorazowych chusteczek nawilżonych. Chętnie używamy ich w podróży, w czasie upałów, na spacerach. Przydają się wszędzie gdzie nie ma dostępu do bieżącej wody. Możemy wybierać wśród różnych zapachów, kolorów opakowań, faktur, wielkości a nawet grubości chusteczek. Istnieją produkty przeznaczone dla niemowląt, dzieci, do demakijażu, higieny intymnej, antybakteryjne do rąk itd. Lubimy wygodę dlatego też lubimy jednorazowe chusteczki nawilżone. Czy to dobrze? A raczej czy to zdrowo?

Noworodek

Gdy pojawia się maluszek nie obejdzie się bez pieluszek i pielęgnacji. Uważamy, że jednorazowe chusteczki nawilżone powinny nieodzownie znaleźć się w dziecięcych środkach do higieny. Zużywamy ich sporo szczególnie podczas wycierania pupy malucha przy kolejnych zmianach pieluszki, a także przy wycieraniu rączek i buzi. Dziennie możemy zużyć od 12 do 20 sztuk chusteczek. Koszty są niewielkie, a bezpośrednio po użyciu możemy w łatwy sposób się ich pozbyć – wyrzucając do kosza na śmieci. Ich zalety czynią je bardzo praktycznymi.

Jednak są też wady. Bo co się dzieje z tymi chusteczkami na wysypisku śmieci? (Czy wiesz, że domieszki plastiku które znajdują się w chusteczkach nigdy nie ulegną biodegradacji?)

A jak ze zdrowiem malucha który ma kontakt kilka razy dziennie z jednorazowymi chusteczkami? Myślę, że warto się zainteresować jakimi środkami są nasączone używane przez nas chusteczki.

Młodzi rodzice troskliwie opiekują się swoim maleństwem i wyszukują dla niego najlepsze produkty. Niestety rynek jest ogromny i czasem trudno to wszystko ogarnąć. Stojąc w sklepie nie zawsze możemy poświęcić kilkanaście minut na przeczytanie składu kupowanego przez nas produktu. Ku naszemu zdziwieniu może się okazać, że takowego składu w ogóle nie ma (takie produkty radzę od razu odłożyć na miejsce). Dokoła jest mnóstwo reklam, a każda seria kosmetyków „krzyczy”: „Kup mnie, jestem bezpieczny dla twojego malucha”.

Nie każdy z nas jest specjalistą, który potrafi rozszyfrować skład chemiczny, dlatego też należy kierować się prostą zasadą: im prostszy skład tym mniej jest potencjalnych alergenów i środków szkodliwych dla naszej skóry.

Jakie substancje mogą się pojawić na analizowanych przez nas etykietach?:

 

Należy pamiętać, że o zawartości danego składnika świadczy jego umiejscowienie na liście. Np. jeśli alkohol jest na pierwszych miejscach znaczy to, że jego stężenie jest duże, a kosmetyk nie powinien być używany regularnie, gdyż się do tego nie nadaje (wysusza, podrażnia, alergizuje). Jeśli jednak znajduje się na dalszych pozycjach wraz ze środkiem nawilżającym (glycerin, propylene glycol, sorbitol, lecithin) to kosmetyk powinien być dobrze tolerowany przez skórę.

Jakie chusteczki wybieramy najczęściej?

O wyborze często decyduje cena i wygląd opakowania. Gdy już przetestujemy pierwsze opakowanie możemy cos powiedzieć o jego zawartości i na tej podstawie zdecydować czy dany produkt spełnił nasze oczekiwania i czy zakupimy go jeszcze raz. Ceny jednorazowych chusteczek nawilżonych jak wiadomo są różne w zależności od producenta i miejsca gdzie je kupujemy. Może się okazać, że za te same chusteczki w aptece będziemy musieli zapłacić dwa razy drożej niż byśmy je kupili w supermarkecie, np. w dwu- lub czteropaku. Z opakowań często patrzą na nas uśmiechnięte dzieci lub pluszowe misie. Malunki prozdrowotnych rośliny jak rumianek czy aloes także nie są nam obce. Przeciętnie w opakowaniu jest 63, 64 lub 74 sztuki chusteczek. Istotne jest aby ładnie pachniały, były odpowiednio wilgotne i efektownie ścierały brud.

Zapraszamy również do ankiety i dyskusji na temat różnych chusteczek na forum:

Jakie chusteczki do pielęgnacji maluszka – Forum

Pozostaw komentarz

Twoja wiadomość


siedem × 1 =